Zadzwoń do nas! Postaramy się odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania - tel. (52) 345 33 03

Ciekawostki

/Ciekawostki
Ciekawostki2021-10-25T18:13:57+00:00

22 października 2021

Czy jesteśmy niezapisaną kartką?

 

Tabula Rasa, czyli dosłownie tłumacząc – niezapisana kartka. Czy tak właśnie wygląda nasza pamięć i każdego człowieka tuż po narodzeniu? Na to pytanie starali się w przeszłości odpowiadać filozofowie, dzisiaj pałeczkę przejęli naukowcy. Według Aleksandra z Afrodyzji, a wcześniej Arystotelesa, nasz intelekt materialny, czyli pamięciowy jest czystą możliwością, gotową do poznawania nowych rzeczy. Nie istnieją żadne przedwczesne determinanty, które ukształtowałyby ten intelekt – każdy rodzi się w tym samym stanie.

W rozumowaniu Arystotelesa rozum nie jest niczym, zanim nie dotrą do niego myśli, dopiero wtedy nadawany jest mu kształt, następuje jego kreacja.  Platon porównywał nasze możliwości zapamiętywania do tabliczki woskowej. W każdym człowieku mieszka taka tabliczka, u niektórych jest ona wyższej, u niektórych mniejszej jakości. Wszelkie docierające do nas ślady informacji, to odciski pieczęci na tej tabliczce. To ile zapamiętujemy i na jak długo, jest wedle Platona siłą odbicia pieczeni na tablicy woskowej. Podobne zdanie mieli stoicy, którzy uważali, że rodzący się człowiek jest jak kartka papieru, na której kopiuje się pisma, czyli wiedzę. Zauważyć należy, że wcześni filozofowie  odróżniali wiedzę materialną, płynącą z doświadczenia i wiedzę wyobraźni, biorącą się z duszy.  I tak dusza ludzka nie ma w sobie żadnych możliwości poznawczych, wedle twierdzeń zwolenników teorii tabula rasa, natomiast rozum ma możliwości poznawcze, jednak uaktywniają się one dopiero, kiedy ktoś coś w nich odbije. Dziś już zdecydowanie odchodzi się od tego podziału, a przynajmniej współczesna nauka nie uznaje takich terminów, jak dusza i jej możliwości w procesu uczenia się, zapamiętywania i odtwarzania z pamięci. Niemniej temat człowieka, jako czystej kartki jest wciąż aktualny i badany.

Małgorzata Litwin

__________________________________________________________________

Emocje i Pamięć

Zapewne nie raz zastanawialiście się, jak silne emocje i w ogóle emocje wpływają na nasze procesy poznawania, zapamiętywania, uczenia się. Czy pod wpływem silnego stresu jesteśmy w stanie lepiej zapamiętać pewne dane, na przykład numery rejestracyjne auta, które w nas wjechało i odjechało uciekając lub przypominać sobie numery alarmowe, kiedy jesteśmy świadkami poważnego zdarzenia.

Pomyślcie, czy jest wtedy łatwiej o skuteczne zapamiętywanie i odpamiętywanie?

Zacznijmy od podstaw aby budować jakieś teorie. Kiedy dopadają nas emocje, wywodzą się one z dotarcia do nas jakiś informacji, bez znaczenia, czy są one pozytywne czy negatywne – po prostu wprawiają nas w jakiś stan, który możemy nazwać. Z drugiej strony, czasami trudno nam odpowiedzieć, co spowodowało, że czujemy radość, smutek czy gniew; jesteśmy nieświadomi emocji, które nami rządzą w pewnych momentach życia. Wiemy na pewno, że można kontrolować i manipulować naszymi emocjami, a w konsekwencji pamięcią o różnych tematach. W pewnym eksperymencie ludziom kupującym w supermarkecie wręczano wartościowe prezenty, zupełnie za darmo. Następnie te osoby zostały poproszone przez innych badaczy o odpowiedzenie na kilka pytań na temat jakości posiadanego stanu materialnego, czyli jak sprawuje się ich auto, czy są zadowoleni z działania telewizora, komputera itp.  Co zabawne osoby te oceniały stan swojego dobytku duże lepiej, niż osoby, które żadnych gratisowych upominków nie dostały. Czy oznacza to, że nasza pamięć, nasze mniemanie o naszym życiu jest lepsze, kiedy jesteśmy w dobrym nastroju i na odwrót, oceniamy nasze życie gorzej, gdy jesteśmy w stanie neutralnym lub smutnym? A idzie za tym drugie pytanie – kiedy nasza pamięć o nas samych i naszym życiu jako takim jest przez nas postrzegana obiektywnie, czy możemy mówić o takim stanie, czy wszystko jest po prostu patrzeniem z konkretnego miejsca?

Małgorzata Litwin